Wyszukiwanie  
  
 Japonia USA Niemcy Holandia EM - Szwajcaria Wielka Brytania  Hiszpania    Austria
LivingPlanet
  Nowości więcej

ProBio (Ema) - 20 litrów
130,00zł
122,00zł
  Wyszukiwanie
 
Wpisz słowo aby wyszukać produkt.
Wyszukiwanie Zaawansowane
  Informacje
Regulamin
Polityka prywatności
Do pobrania

Wysyłka i Zwroty
Bezpieczeństwo
Korzystanie z Serwisu
Program Lojalnościowy
Administracja sklepem
Katalog produktów
Mapa Strony
Kontakt
  Recenzje więcej
Obecnie nie ma recenzji o produktach
Wiadomości i informacje HEADING_TITLE
Ceramika EM - nowa rewolucyjna technologia   Data: wtorek, 21 październik 2008
Skrót:
Właściwości ceramiki EM w produkcji żywności, w rozwiązy­waniu problemów środowiska naturalnego, zdrowia i medycyny.

Pełna wiadomość:
REWOLUCJA W OCHRONIE PLANETY


TERUO HIGA

Niniejszy rozdział jest po­święcony ceramice EM, która według wszelkiego prawdopodobieństwa w przyszło­ści stanie się ważną, innowacyjną technologią. Ponieważ EM stał się tak szeroko znany i jest stosowany nie tylko w Japonii, ale i wszędzie na świecie, postanowiłem udostęp­nić informacje o tych jedynych w swoim rodzaju właściwościach ce­ramiki EM w produkcji żywności, w rozwiązywaniu problemów śro­dowiska naturalnego, zdrowia i me­dycyny. We wcześniejszej publikacji poczyniłem uwagę, która wywołała natychmiastowy rezonans. Napisa­łem mianowicie, że niektóre szcze­py mikroorganizmów są zdolne do przeżycia w bardzo wysokich tem­peraturach.
Cytuję: „Pośród bakterii fotosyntetycznych, odgrywających najbar­dziej znaczącą rolę w EM, znajdu­ją się też takie, które wytrzymują ekstremalne temperatury, w nie­których przypadkach nawet ponad 700°C.
Dzieje się to jednakowoż w warunkach braku tlenu, przy czym pierwotne właściwości tych szcze­pów pozostają nienaruszone".
Jak powiedziałem, reakcja na tę informację była natychmiastowa. Znaleźli się krytycy, którzy twierdzi­li, że nie ma bakterii, które mogłyby przeżyć w temperaturze powyżej 100°C. Poniżej chcę dowieść faktu, że duża liczba bakterii jest w stanie przetrwać temperatury powyżej 100 i więcej stopni Celsjusza i wykazać przyczyny, z powodu których nie­które bakterie mogą żyć i funkcjo­nować, a więc ani nie obumierają, ani nie ulegają atrofii w temperatu­rach przekraczających 700°C. Mam w tym następujący cel: po pierwsze chciałbym zapoznać czytelnika z moim odkryciem, po drugie chciał­bym odeprzeć wątpliwości i kontr­argumenty moich krytyków, jakoby bakterie o takich właściwościach nie istniały.
Zacznę od faktu poznanego przez opinię publiczną dopiero w 1993 roku. Dotyczy on wypadku, który się wydarzył po sprowadzeniu kamery z księżyca przez NASA, amerykań­ski Urząd ds. Lotów Kosmicznych. Kamera ta była tam pozostawiona przez dwa lata w celach obserwacyj­nych. Ku zaskoczeniu naukowców znaleziono za soczewką, w środku kamery, Streptococcus mitis - naj­zwyklejsze bakterie kwasu mleko­wego, występujące nawet w jamie ustnej człowieka. Ponieważ bakterie znajdowały się we wnętrzu obudo­wy soczewki, a nie na zewnątrz - nie mogły pochodzić z księżyca. Musia­ły się zagnieździć w środku kamery jeszcze na ziemi, przeżyć podróż na księżyc i z powrotem oraz dwuletni pobyt na księżycu. Kiedy naukowcy spróbowali je rozmnożyć - proces ten przebiegał zupełnie normalnie.
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że warunki na po­wierzchni księżyca znacznie różnią się od warunków na ziemi. Prak­tycznie nie ma tam tlenu, a tempera­tury w ciągu dnia i nocy wahają się w przedziale powyżej 200°C. Jest to niesamowita różnica, którą na Zie­mi trudno sobie wyobrazić. Najwy­raźniej warunki te w najmniejszym stopniu nie zaszkodziły bakteriom w kamerze, mimo że musiały prze­trwać tam dwa lata.
Odkrycia tego dokonano już w 1967 roku, ale udostępniono je szerokiemu ogółowi dopiero w r. 1993 po upływie czasu, w którym obowiązywała blokada informacji.
Odkrycie to stanowi podstawę mo­ich specyficznych badań. Moja praca nad EM obfitowała w niespodzianki i skonfrontowała mnie z początko­wo niewiarygodnymi zjawiskami. Zaskakujące było np. to, że właści­wości EM były trwałe mimo stoso­wania różnych technik czyszczenia. Nawet po umyciu naczynia używane do eksperymentów z EM nadal wy­kazywały cechy EM. Zatem wyda­wało się, że naczynia są w pewien sposób impregnowane przez EM. Zjawisko to utrzymywało się, nawet gdy naczynia ponownie były podda­wane jak najbardziej skrupulatnym zabiegom czyszczenia. Intensyw­ność działania zależała wprawdzie od zaopatrzenia mikroorganizmów w pożywkę, ale w niektórych naczy­niach właściwości EM utrzymywały się nawet przez ponad pół roku od użycia do eksperymentu.
Mniej więcej w tym samym czasie przeprowadzałem doświadczenia z gliną i ceramiką. W jednym z eks­perymentów normalna ceramika, a więc ceramika bez domieszki EM, została zanurzona w roztworze EM w celu nasiąknięcia. Celem ekspe­rymentu było sprawdzenie, czy taka metoda byłaby skuteczna w oczysz­czaniu wody. Jak zwykle po skończe­niu eksperymentu bardzo dokład­nie czyściłem naczynia używane do eksperymentu i zostawiałem do wysuszenia. Sądziłem, że dokładne wyschnięcie naczyń wystarczy do usunięcia wszystkich śladów moich eksperymentów.
b>Okazało się jednak, że mogłem myć, wietrzyć i suszyć naczynia, ile bym tylko chciał, a działania EM nic nie mogło usunąć Wydawało mi się to śmieszne, dlatego włożyłem naczynia do autoklawu, aparatu sterylizującego za pomo­cą pary wodnej i ciśnienia. Uzna­łem, że 15 minut w temperaturze 135°C wystarczy. Kiedy włożyłem naczynia ceramiczne do pożywki bakteryjnej, obecności EM nie dało się nie zauważyć, ani zaprzeczyć. Byłem przekonany, że coś było nie tak, albo, że ja musiałem zrobić coś źle, toteż powtórzyłem sterylizację. Jeszcze trzy razy wstawiałem naczy­nia do autoklawu i za każdym ra­zem można było niezbicie wykazać obecność EM.
Kiedy przeprowadziłem suchą ste­rylizację w wysokiej temperaturze i znów znalazłem EM, podwyższyłem temperaturę do 700°C w przekona­niu, że to dopiero będzie radykalna kuracja. 700°C to temperatura top­nienia żelaza, tymczasem znalazłem oznaki, że mikroorganizmy prze­żyły także i w tej temperaturze. W końcu uznałem, że natknąłem się na coś, co będzie miało ogromne zna­czenie. Istotne w moim odkryciu było to, że istnieją bakterie, które całkowicie obumierają w wysokich temperaturach w warunkach tleno­wych, natomiast nie obumierają w wysokich temperaturach w warun­kach beztlenowych. Innymi słowy oznacza to, że istnieją szczepy bak­terii, które łatwo ulegają uszkodze­niu i zniszczeniu w warunkach tle­nowych, a które bez problemu są w stanie przeżyć bardzo wysokie temperatury, dopóki nie towarzyszy im tlen, tzn. szczęśliwie przeżyją w wa­runkach beztlenowych - a dokład­nie takie warunki panują na księ­życu. Pierwsze mikroorganizmy, u których stwierdziłem tę zdolność, to były bakterie fotosyntetyczne. Potem odkryłem te same zdolno­ści u wielu innych gatunków. Po­dobne zachowanie wykazują pewne bakterie występujące w natto i nie­które bakterie kwasu mlekowego. Przeprowadziłem szczegółowe ba­dania i odkryłem wiele szczepów mikroorganizmów produkujących antyutleniacze i będących w stanie przetrwać w opisanych beztleno­wych warunkach w bardzo wyso­kich temperaturach. Na szczęście jednego możemy być pewni: te wysoce odporne szczepy bakterii nie należą do grupy mikroorgani­zmów szkodliwych dla człowieka.
Rzeczywiście wszystkie zarazki chorobotwórcze, tzn. mikroorga­nizmy, które mogą być szkodliwe dla człowieka, giną w temperaturze 60°C w ciągu godziny. Tylko niektó­re szczepy mogą przeżyć w tempe­raturze 100°C i więcej.
Wcześniej uważano, że do pozby­cia się bakterii wystarczy oddzia­ływanie gorąca. Później uważano, że dana substancja może być bez­pieczna, tzn. sterylna po poddaniu jej wysokiej temperaturze. Stąd można było wyciągnąć wniosek, że mikroorganizmów da się pozbyć przez dłuższe wygotowywanie. Nie jest to prawdą, jak powiedziałem, w przypadku szkodliwych mikroorganizmów na szczęście można postę­pować w ten sposób, ale nie oznacza to, że wszystkie mikroorganizmy poddają się temu działaniu. Istnie­je wiele szczepów, które przeżyją gotowanie. Te, które przeżyją takie zabiegi, na szczęście nie są szkodli­we dla człowieka. A zatem zdolność niektórych mikroorganizmów do przeżycia wysokich temperatur w warunkach beztlenowych jest do­wodem na potwierdzenie hipotezy, że tego typu mikroorganizmy za­siedlały ziemię jeszcze wtedy, kiedy panowały na niej wysokie tempera­tury i nie było tlenu.

Statystyki wiadomości
Przeglądane:3052
Komentarze: 0
Napisz Recenzję PowrótKontynuuj
  Koszyk więcej
...jest pusty
  Porady i artykuły
MIKROORGANIZMY (9)
ROLNICTWO I UPRAWY (8)
SADY, DZIAŁKI, OGRODY
ZWIERZĘTA HODOWLANE (11)
ŚWIAT ZWIERZĄT (1)
HODOWLA RYB (1)
CZYSTE AKWENY I WODA
OCHRONA ŚRODOWISKA
ZDROWIE (8)
ODŻYWIANIE (7)
ODPOWIEDZI NA PYTANIA
ZDROWE BUDOWNICTWO
  Ostatnie artykuły
Zmiana adresu i numeru telefonu
Zapach gleby
Ceramika EM - nowa rewolucyjna technologia
Drób
Robotne mikroby
  Promocje więcej

ProBio (Ema) - 20 litrów
130,00zł
122,00zł



© 2007 Kernel-Panic.PL Wszelkie prawa zastrzeżone.
Powered by osCommerceProfessional